Mentoring, coaching czy psychoterapia – co wybrać, gdy stoisz przed wyzwaniami zawodowymi?

Coaching, Mentoring
Poprzedni wpis
Czy to już czas na zmianę pracy? 7 sygnałów, że utknąłeś w miejscu zawodowym
Następny wpis
Co się dzieje, gdy zmienia się szef?

Coaching czy terapia – od czego zacząć, gdy czujesz zawodowe przeciążenie?

Stoisz przed poważnym wyzwaniem w pracy albo czujesz, że przeciążenie zawodowe odbiera Ci radość życia? Być może rozważasz, jakiej pomocy potrzebujesz: mentoring, coaching czy terapia – co będzie najlepsze w Twojej sytuacji? Wiele osób w podobnym momencie zadaje sobie to pytanie. To naturalne, bo granice między tymi formami wsparcia mogą wydawać się niejasne. Chciałabym pomóc Ci je rozróżnić. Pamiętaj przy tym, że jeśli nie jesteś pewien, czego tak naprawdę potrzebujesz, najlepszym pierwszym krokiem jest bezpłatna konsultacja. Podczas takiego wstępnego spotkania porozmawiamy o Twojej sytuacji i emocjach. Jako doświadczony specjalista pomogę określić, jaka forma wsparcia – coaching, mentoring czy psychoterapia – będzie dla Ciebie odpowiednia na ten moment.

Nigdy nie bój się sięgnąć po pomoc. To żaden wstyd, a pierwszy sygnał odwagi i troski o siebie. Przyjrzyjmy się więc po kolei, na czym polega coaching, co oferuje psychoterapia i gdzie w tym wszystkim plasuje się mentoring. Dzięki temu łatwiej zrozumiesz, co wybrać, gdy stoisz przed zawodowymi wyzwaniami i czujesz, że samodzielnie trudno ruszyć z miejsca.

Czym jest coaching i kiedy warto z niego skorzystać? Czym jest ICF?

Zacznijmy od wyjaśnienia, czym jest coaching. Najprościej mówiąc, coaching to proces rozwojowy skoncentrowany na teraźniejszości i przyszłości – na Twoich celach, rozwiązaniach i działaniach, a nie na analizowaniu przeszłych zdarzeń. W coachingu zakładamy, że jesteś zdrowy psychicznie i posiadasz w sobie potencjał oraz zasoby, by osiągać swoje cele – czasem potrzebujesz jedynie wsparcia, by ten potencjał wydobyć. Coach pełni rolę towarzysza i katalizatora zmiany: zadaje pytania, proponuje ćwiczenia i skłania do refleksji. Proces coachingowy pomaga Ci lepiej zrozumieć swoje aspiracje, wartości i mocne strony, abyś mógł świadomie zaplanować pozytywne zmiany w życiu osobistym i zawodowym.

Dobry coach nie udziela gotowych rad i nie podaje rozwiązań na tacy. Nie jest też mentorem ani konsultantem branżowym – nie musi być ekspertem w Twojej dziedzinie. Jego zadaniem jest za to pomóc Ci spojrzeć na Twoje wyzwania z innej perspektywy, przełamać ograniczające wzorce myślenia i działania oraz zmotywować do wprowadzania zmian w swoim życiu. Coaching często skupia się na konkretnym, określonym obszarze życia (np. kariera, rozwój kompetencji, life coaching dotyczący relacji czy zdrowia). Działa tu zasada partnerstwa: to Ty jesteś ekspertem od swojego życia, a coach wspiera Cię metodami i technikami rozwojowymi, byś mógł odkryć własne rozwiązania. Kluczowe jest nastawienie na osiąganie konkretnych celów – to może być awans, zmiana pracy, lepsze zarządzanie czasem czy zbudowanie pewności siebie w roli lidera.

Ważnym elementem profesjonalnego coachingu są standardy etyczne i kompetencje wyznaczane przez organizacje branżowe, takie jak International Coach Federation (ICF). Coaching w odróżnieniu od psychoterapii nie jest formalnie regulowany prawnie, dlatego warto wybierać coachów posiadających certyfikaty uznanych organizacji (ICF czy EMCC) i poddających swoją pracę superwizji. Według definicji ICF coaching to partnerska relacja, która poprzez kreatywny, prowokujący do myślenia proces inspiruje klienta do maksymalizacji osobistego i zawodowego potencjału. Od pionierów coachingu, takich jak Tim Gallwey (autor koncepcji „wewnętrznej gry” w sporcie), po dzisiejsze standardy ICF – coaching rozwinął się jako uznana metoda rozwoju osobistego. Jeśli czujesz, że utknąłeś w miejscu, chcesz zmiany, rozwijać się lub podjąć ważną decyzję zawodową, ale brakuje Ci klarowności, energii lub odwagi – coaching prawdopodobnie będzie dla Ciebie odpowiednim wyborem.

Czym jest psychoterapia i kiedy jest niezbędna?

Przejdźmy do wyjaśnienia, czym jest psychoterapia. Terapia to profesjonalna forma pomocy psychologicznej, koncentrująca się na przeszłości, emocjach i zdrowiu psychicznym. Jej głównym celem jest leczenie zaburzeń i trudności natury psychicznej oraz poprawa Twojego funkcjonowania i dobrostanu. Psychoterapia pomaga zrozumieć siebie na głębszym poziomie – odkryć źródła Twoich problemów, przepracować traumy, zmienić negatywne wzorce myślenia i działania, a także lepiej radzić sobie z emocjami. Prowadzi ją wykwalifikowany psychoterapeuta – zazwyczaj psycholog lub psychiatra po dodatkowych specjalistycznych szkoleniach – który posiada kompetencje do diagnozowania i leczenia zaburzeń psychicznych.

Psychoterapeuta skupia się na tym, co kryje się pod powierzchnią codziennego funkcjonowania. W przeciwieństwie do coacha, sięga do Twoich doświadczeń z przeszłości: dzieciństwa, dawnych relacji, utrwalonych mechanizmów obronnych i przekonań na swój temat. To właśnie w tych obszarach często tkwią przyczyny obecnych trudności emocjonalnych – takich jak depresja, chroniczny lęk, trauma czy wypalenie zawodowe. Psychoterapia koncentruje się na leczeniu: ma charakter terapeutyczny, co oznacza, że zmierza do złagodzenia cierpienia psychicznego, przywrócenia równowagi emocjonalnej i – mówiąc metaforycznie – „uleczenia duszy”. To proces, w którym możesz w bezpiecznych warunkach zmierzyć się z bolesnymi uczuciami, zrozumieć ich źródła i nauczyć się nowych sposobów radzenia sobie.

W jakich sytuacjach psychoterapia jest odpowiednia? Przede wszystkim wtedy, gdy zmagasz się z problemami natury psychicznej, które utrudniają Ci normalne życie i podejmowanie wyzwań. Jeśli odczuwasz objawy depresji (np. długotrwały smutek, brak energii, utrata zainteresowań), silne lęki, zaburzenia snu, brak pewności siebie wynikający z głębokich przeżyć, problemy emocjonalne w związkach czy objawy wypalenia zawodowego – warto rozważyć terapię. Tylko uprawniony psycholog, certyfikowani terapeuci lub lekarz psychiatra mogą postawić diagnozę i poprowadzić Cię przez proces zdrowienia, ewentualnie wspomagając się farmakoterapią (lekami), jeśli to konieczne. Psychoterapia ma wiele form, dostosowanych do różnych potrzeb i preferencji klienta: od terapii poznawczo-behawioralnej (skupiającej się na myślach i zachowaniach), poprzez terapię psychodynamiczną (zgłębiającą nieświadome konflikty i relacje z przeszłości), aż po terapię w nurcie Gestalt (koncentrującą się na doświadczaniu emocji „tu i teraz”) czy inne podejścia. Niezależnie od metody, celem psychoterapii jest poprawa Twojego funkcjonowania psychicznego – często mówi się, że terapia pomaga przejść z dysfunkcji do normy, czyli z stanu kryzysu do stanu stabilności. To fundament, na którym później można budować dalszy rozwój osobisty.

W kontekście wyzwań zawodowych psychoterapia bywa niezbędna, gdy trudności psychiczne uniemożliwiają Ci realizację celów. Przykładowo, jeśli cierpisz na ciężką depresję, brakuje Ci życiowej energii i sensu – planowanie nowej kariery czy zakładanie firmy może być na ten moment niewykonalne. Najpierw trzeba odzyskać równowagę emocjonalną i wyleczyć zaburzenie, zanim przejdziemy do działania. Psychoterapia pomoże Ci stanąć na nogi psychicznie; dopiero potem coaching lub mentoring będą mogły efektywnie wspierać Cię w osiąganiu celów zawodowych.

Coaching a psychoterapia – podobieństwa i różnice

Omówiliśmy już istotę coachingu i terapii osobno, teraz przyjrzyjmy się coachingowi a psychoterapii razem – jakie mają podobieństwa i różnice. Niektórzy myślą, że to konkurencyjne podejścia, ale w rzeczywistości one się uzupełniają i obie opierają się na pracy z człowiekiem w relacji jeden na jeden.

Podobieństwo: Zarówno coaching, jak i psychoterapia, polegają na rozmowie i głębokiej relacji opartej na zaufaniu. W obu przypadkach klient (lub pacjent w terapii) jest w centrum uwagi, a celem jest jego rozwój i poprawa jakości życia. Zarówno coach, jak i psychoterapeuta tworzą bezpieczną przestrzeń do refleksji nad sobą, motywują do zmiany oraz szanują potrzeby klienta. W obu formach kluczowe są też etyka pracy, poufność i profesjonalizm specjalisty. Można powiedzieć, że i coaching, i terapia dążą do pozytywnych zmian w życiu osobistym i zawodowym klienta – różnią się jednak zakresem tych zmian i metodami dojścia do celu.

Różnice: Mimo wspólnej ramy rozmowy i celu rozwoju, jest kilka zasadniczych różnic między coachingiem a psychoterapią:

  • Skupienie czasowe: Coaching skupia się na przyszłości i teraźniejszości, podczas gdy psychoterapia zagląda również w przeszłość. Coach koncentruje się na tym, co tu i teraz możesz zrobić, aby osiągnąć swoje cele w przyszłości. Psychoterapeuta natomiast często wraca do tego, co było – analizuje dzieciństwo, przeszłe doświadczenia i traumy, aby zrozumieć dzisiejsze emocje i schematy zachowań. Można obrazowo powiedzieć, że coaching patrzy przez przednią szybę (dokąd jedziesz), a terapia zagląda także w lusterko wsteczne (skąd jedziesz).
  • Cel i natura procesu: Psychoterapia koncentruje się na leczeniu problemów emocjonalnych i zaburzeń – jej celem bywa często zmniejszenie cierpienia, leczenie depresji czy zaburzeń lękowych, przywrócenie osoby z powrotem do stanu równowagi. To proces często długoterminowy, wymagający przepracowania trudnych doświadczeń i emocji. Coaching, w odróżnieniu od psychoterapii, jest procesem ukierunkowanym na osiąganie konkretnych celów i rozwój potencjału. Ma charakter bardziej zadaniowy: ustalamy rezultat, do którego dążymy (np. zmiana pracy, rozwój kompetencji, poprawa efektywności) i skupiamy się na działaniach, które do tego doprowadzą. Coaching nie koncentruje się na leczeniu czy „naprawianiu” czegokolwiek – zakłada, że klient jest zdrowy i chce się rozwijać, doskonalić, osiągać więcej. Mówi się, że terapia przywraca funkcjonowanie z minus do zera (z dysfunkcji do normy), a coaching podnosi z zera do plusa (z normy do wysokiej skuteczności i spełnienia).
  • Metody pracy: W psychoterapii duży nacisk kładzie się na eksplorowanie emocji, przekonań i podświadomych mechanizmów. Terapeuta może pracować nad zmianą niezdrowych wzorców myślenia, analizować Twoje relacje interpersonalne, pomagać Ci zrozumieć siebie w kontekście całego życia. Często towarzyszą temu silne emocje, pojawia się płacz, uwalnianie długo tłumionych uczuć – co jest częścią procesu leczenia. Coaching z kolei skupia się na rozwiązaniach i działaniach. Podczas sesji coachingowej będziesz zastanawiać się jak rozwiązać dany problem, jakie masz opcje, co konkretnie zrobisz i do kiedy. Coach stosuje metody i techniki nastawione na przyszłość: wyznaczanie celów (np. metodą SMART), tworzenie planów działania, odkrywanie Twoich mocnych stron, generowanie pomysłów, usuwanie bieżących blokad. Oczywiście emocje też są ważne – coach może Cię zapytać, swoich potrzeb czego pragniesz, co czujesz w związku z daną decyzją – ale nie będzie wgłębiał się terapeutycznie w te emocje, raczej ukierunkuje je na motywację do zmiany.
  • Relacja i rola specjalisty: Psychoterapeuta z racji swoich kwalifikacji medyczno-psychologicznych często bywa postrzegany jako ekspert od zdrowia psychicznego. To on stawia diagnozę kliniczną (jeśli jest psychologiem/psychiatrą), on dobiera techniki leczenia. Relacja terapeutyczna jest wprawdzie partnerska i oparta na zaufaniu, ale istnieje wyraźna asymetria kompetencji – pacjent oczekuje od terapeuty poprowadzenia ku zdrowiu. Coach natomiast występuje bardziej jako partner niż ekspert od Twojego życia. W coachingu zakładamy, że to klient ma w sobie odpowiedzi – coach jedynie umiejętnie je wydobywa. Dlatego coach nie zadaje pytań z pozycji „mądrzejszego”, nie interpretuje Twoich przeżyć w kategoriach klinicznych. Nie będzie też nigdy stawiał diagnoz typu „masz zaburzenie lękowe” – bo to nie jego rola ani kompetencja. Można powiedzieć, że w terapii to terapeuta wiedzie Cię przez proces zdrowienia, a w coachingu to Ty prowadzisz, a coach idzie obok, trzymając Cię na obranym kursie.
  • Uprawnienia i zakres pomocy: Coach nie jest uprawniony do diagnozowania ani leczenia zaburzeń psychicznych, podczas gdy psychoterapeuta (zwłaszcza psycholog kliniczny czy psychiatra) – tak. Jeżeli w trakcie pracy coachingowej wyszłyby na jaw poważne problemy psychiczne (np. myśli samobójcze, objawy poważnej depresji, stany lękowe uniemożliwiające normalne funkcjonowanie), etyczny coach przerwie proces i zasugeruje Ci skorzystanie z pomocy terapeuty lub lekarza. Coach może pomagać w rozwoju, planowaniu kariery, osiąganiu celów, natomiast psychoterapia służy radzeniu sobie z trudnościami natury psychicznej i leczeniu zaburzeń. W Polsce zawód coacha nie wymaga licencji, a zawód psychoterapeuty owszem wiąże się z długim szkoleniem i superwizją – to istotna różnica w przygotowaniu do pracy z klientem.

Podsumowując, coaching i psychoterapia różnią się głównie zakresem i celem pracy. Coaching koncentruje się na tym, jak osiągnąć pozytywne zmiany i cele w przyszłości; psychoterapia koncentruje się na leczeniu trudności psychologicznych, często poprzez zrozumienie przeszłości. Obie formy są wartościowe – po prostu służą innym potrzebom. Warto znać te różnice, aby świadomie dobrać formę wsparcia najlepszą dla siebie.

Pomiędzy coachingiem a psychoterapią – gdzie kończą się kompetencje coacha?

Bywa tak, że osoba szukająca pomocy nie ma pewności, czy jej problem jest czysto „życiowo-zawodowy”, czy może wynika z głębszych kwestii emocjonalnych. Jako coach (a także coach kryzysowy z dodatkowym szkoleniem) mam na to wyczulone oko. Profesjonalny coach powinien rozpoznać, gdzie kończą się jego kompetencje coachingowo-mentoringowe, a gdzie zaczyna obszar wymagający interwencji terapeutycznej. Innymi słowy – coaching od psychoterapii musi być wyraźnie oddzielony, gdy wymaga tego dobro klienta.

Jak to wygląda w praktyce? Zazwyczaj już podczas pierwszego spotkania z coachem (często jest to właśnie wspomniana bezpłatna konsultacja) zadaję szereg pytań, które pozwalają ocenić charakter wyzwania klienta. Pytam np. o to, co już próbowałeś zrobić ze swoją sytuacją, co Cię najbardziej blokuje, jak radzisz sobie na co dzień ze stresem. Jeśli słyszę odpowiedzi sugerujące silny lęk, poczucie bezradności, objawy depresyjne (np. brak energii rano, problemy ze snem, myśli rezygnacyjne) – zapala mi się lampka ostrzegawcza. Przykładowo: przychodzi klient mówiący, że chce zmienić pracę, ale paraliżuje go strach przed nowym środowiskiem. Strach przed zmianą jest naturalny, lecz jeśli przybierze formę wszechogarniającego lęku, który ma korzenie w dawnych doświadczeniach (np. trauma z poprzedniej pracy lub głęboki brak wiary w siebie o podłożu emocjonalnym), to może oznaczać, że sama praca coachingowa nie wystarczy.

Granica bywa cienka, ale bardzo ważna. Zadaniem coacha jest wyczuć, kiedy problem klienta przekracza zakres rozwoju osobistego, a dotyka poważniejszych spraw psychologicznych. Kiedy ja sama mam wątpliwość, czy poradzę sobie coachingowo z danym tematem, otwarcie o tym mówię. Zdarza mi się powiedzieć klientowi: „Obawiam się, że ten temat wymaga najpierw przepracowania na psychoterapii. Coaching teraz mógłby Pani/Panu wręcz zaszkodzić, bo dokładamy dodatkowy wysiłek i presję, a najpierw trzeba zająć się emocjami”. To nigdy nie jest łatwe – bo osoba przyszła po coaching, licząc na szybkie rezultaty – ale jest konieczne i etyczne.

Jako coach mam świadomość, że praca poza granicami moich kompetencji mogłaby pogorszyć stan klienta. Na przykład, gdybym podjęła klasyczny proces coachingowy z kimś w głębokim kryzysie depresyjnym, mogłabym wywołać u niego dodatkowe poczucie winy („nie daje rady realizować zadań, więc jestem jeszcze gorszy”) albo pogłębić jego stres. Dlatego zawsze powtarzam: jeśli nie jesteś pewien, jakiego wsparcia potrzebujesz, umów się na konsultację do sprawdzonego profesjonalisty. Dobry coach czy psycholog już podczas tej rozmowy oceni, czy Twój temat nadaje się na coaching/mentoring, czy lepiej zaczynać od terapii. To absolutnie normalna praktyka, że czasem przekierowujemy klienta dalej – dla jego dobra.

Coaching i psychoterapia w praktyce – jak wygląda współpraca między specjalistami

W idealnym świecie coachowie i terapeuci współpracują, a nie konkurują ze sobą. I muszę powiedzieć, że w praktyce coraz częściej tak właśnie jest – co mnie bardzo cieszy. Spotkałam się z wieloma sytuacjami, gdzie ścieżka rozwoju klienta przebiegała etapami: najpierw terapia, potem coaching (albo odwrotnie). Specjaliści potrafią wtedy przekazywać sobie klienta, gdy uznają, że inna forma wsparcia będzie na danym etapie bardziej skuteczna.

Przykładowo, zdarza się, że terapeuci po zakończeniu procesu psychoterapii mówią do swojego pacjenta: „Świetnie poradziliśmy sobie z Pana/Pani lękami i ma Pan/Pani już stabilność emocjonalną. Teraz warto popracować nad konkretnym planem działania w życiu zawodowym – proszę poszukać dobrego coacha kariery albo doradcy zawodowego, który pomoże przełożyć tę nową energię na decyzje zawodowe”. I wtedy taka osoba trafia do mnie. Wiem, że pracowała już nad sobą na głębokim poziomie i jest gotowa na działania w teraźniejszości i planowanie przyszłości. Czasem mam wręcz w ręku zalecenia od psychologa, na co zwrócić uwagę (np. „proszę pomóc odbudować pewność siebie w kontekście zawodowym, bo tu widzę jeszcze niepewność klienta”). To fantastyczna, zdrowa sytuacja, bo każdy robi to, w czym jest najlepszy, a klient zyskuje kompleksowe wsparcie.

Działa to też w drugą stronę. Coachowie coraz częściej – gdy tylko widzą taką potrzebę – sugerują klientom terapię i odsyłają do psychoterapeutów. Sama kilkukrotnie, po pierwszych sesjach, delikatnie proponowałam klientce czy klientowi: „Myślę, że zanim pójdziemy dalej z Pana/Pani celem zawodowym, dobrze by było przyjrzeć się tym trudnym emocjom z pomocą psychoterapeuty. Mogę polecić sprawdzonego specjalistę”. Zawsze podkreślam, że to żaden wstyd skorzystać z terapii – tak jak nie wstyd iść do lekarza z przedłużającym się bólem głowy. Po prostu dbamy o swoją psychikę. W efekcie część osób robi sobie przerwę od coachingu na rzecz terapii, a potem… wraca do mnie po kilku miesiącach czy roku, gotowa do dalszej pracy nad karierą.

To pokazuje, że coaching i psychoterapia mogą istnieć obok siebie w harmonii. Nie musimy wybierać „albo, albo” w skali całego życia – raczej „co najpierw, co potem”. Profesjonaliści wiedzą, że grają do jednej bramki: chodzi o dobro klienta. W mojej sieci kontaktów mam kilku psychologów i psychiatrów, z którymi współpracuję – ufamy sobie nawzajem. Wiem, że gdy kogoś do nich skieruję, to ta osoba otrzyma fachową pomoc. Oni z kolei wiedzą, że kiedy odeślą kogoś do mnie, to zajmę się aspektami rozwoju zawodowego, nie porywając się na terapię. Taka wymiana kompetencji jest zdrowa i budująca. Dzięki niej klient dostaje pełniejsze wsparcie, a my – specjaliści – uczymy się od siebie nawzajem i uzupełniamy swoje działania. W końcu zarówno coaching, jak i terapia mają wspólny cel: pomoc ludziom w przejściu przez trudności i osiągnięciu satysfakcji życiowej.

Kiedy coaching nie wystarczy – rola terapii w powrocie do równowagi zawodowej

Mówiąc wprost: są sytuacje, gdy coaching nie wystarczy i najpierw potrzebna jest terapia. Chciałabym to wyraźnie zaznaczyć, bo czasem trafiają do mnie osoby w bardzo złym stanie psychicznym, które mimo to próbują „cisnąć” ze zmianą kariery. Z mojego doświadczenia wynika, że około 30% ludzi, z którymi pracuję, doświadczyło w pewnym momencie epizodu depresji, poważnego lęku lub wypalenia zawodowego. I często nie wzięło się to znikąd – źródło problemów leżało właśnie w ich życiu zawodowym. Lata pracy w stresie, w toksycznym środowisku, pod presją, bez poczucia sensu i bez wsparcia – to w końcu musiało odbić się na psychice. Depresja, zaburzenia lękowe czy krańcowe wypalenie to sygnały, że organizm i umysł mówią „stop, dalej tak się nie da”.

Jeśli ktoś jest w trakcie takiego kryzysu psychicznego albo dopiero co z niego wychodzi, każda duża zmiana zawodowa będzie niezwykle trudna, a czasem wręcz niemożliwa. Wyobraź sobie osobę w głębokiej depresji – ledwo wstaje z łóżka, brakuje jej energii by przeżyć dzień. Czy to jest dobry moment, by stawiać przed nią ambitny plan zmiany pracy lub założenia firmy? Oczywiście, że nie. Najpierw trzeba odzyskać siły i równowagę emocjonalną. Dopiero gdy staniesz mocno na nogach, możesz ruszyć do przodu.

Miałam w coachingu klientów, którzy na pierwszej sesji mówili: „Proszę pani, jestem w trakcie leczenia depresji” albo „Wyszedłem właśnie z załamania nerwowego, byłem u psychiatry”. Z jednej strony to dla mnie ważny sygnał ostrzegawczy, z drugiej – doceniam zaufanie, jakim obdarza mnie klient, dzieląc się tak intymną informacją. Taka wiedza pozwala mi dostosować tempo pracy, a czasem wprost zdecydować, że na ten moment nie podejmiemy procesu coachingowego. Często mówię wtedy: „Rozumiem Pani/Pana sytuację. Uważam, że teraz priorytetem jest pełen powrót do zdrowia. Coaching może poczekać – nie zając, nie ucieknie”. Zdarzyło mi się odmówić prowadzenia coachingu osobom w głębokim wypaleniu zawodowym i zalecić im najpierw terapię i urlop zdrowotny. Dlaczego? Bo wiem, że gdy ktoś jest totalnie pozbawiony energii i sensu, próba dokręcenia śruby („realizuj zadania, działaj, skup się na celach!”) może tylko pogłębić kryzys.

Chciałabym podzielić się także osobistą refleksją: sama kiedyś byłam o krok od takiego epizodu depresji związanego z pracą. Miałam posadę, która mnie wykańczała psychicznie. Codzienny stres, poczucie osaczenia, narastające wypalenie – pamiętam, że byłam już blisko punktu, w którym coś we mnie pęka. Na szczęście w porę się zatrzymałam. Dzięki wsparciu bliskich i własnej uważności powiedziałam sobie „dość” i podjęłam decyzję o zmianie. Z perspektywy czasu nazywam to „egoistycznie zdrowym ruchem” – po prostu zadbałam o siebie, nie oglądając się na oczekiwania innych. To doświadczenie nauczyło mnie, że nie wolno ignorować sygnałów ostrzegawczych ze strony psychiki. Jeśli czujesz, że Twój organizm krzyczy „ratunku”, nie zagłuszaj go dalszą pogonią za karierą.

Dlaczego o tym piszę? Bo często dopiero moment kryzysu uświadamia ludziom, że trzeba zmienić kierunek. Wielu moich klientów właśnie po takim załamaniu powiedziało: „Koniec, nie będę dłużej pracować w warunkach, które mnie niszczą”. I wtedy podejmują odważne decyzje – zakładają własne firmy, przebranżawiają się, wybierają określony obszar życia, w którym chcą działać na własnych zasadach. Paradoksalnie, kryzys (po przepracowaniu na terapii) staje się trampoliną do pozytywnej zmiany. Ale podkreślam: najpierw terapia, potem zmiany życiowe – nigdy odwrotnie.

Jeśli czujesz, że jesteś na granicy wytrzymałości psychicznej, nie zaczynaj od stawiania sobie kolejnych wymagań. Zwolnij. Poszukaj pomocy lekarza lub psychoterapeuty. Psychoterapia pomoże Ci wrócić z dysfunkcji do normy, zrozumieć co się stało i poradzić sobie z trudnościami emocjonalnymi. Gdy już odzyskasz równowagę, przyjdzie czas na planowanie kolejnych kroków zawodowych z czystą głową. To nie jest porażka – to mądrość i troska o siebie.

Coaching skupia się na przyszłości – jak wygląda praca z coachem po wyjściu z kryzysu?

Skoro wiemy już, że czasami najpierw potrzebna jest terapia, nasuwa się pytanie: co dalej? Jak może wyglądać praca z coachem, gdy już wyszedłeś z kryzysu i odzyskałeś siły? To właśnie moment, w którym coachingowy proces pokazuje pełnię swoich możliwości, bo coaching skupia się na przyszłości i działaniu. Kiedy jesteś już w psychicznej równowadze, masz przepracowane trudne emocje i zrozumienie siebie (np. wiesz, co Cię wcześniej doprowadziło do kryzysu i jak temu zapobiegać) – jesteś gotów, by budować coś nowego.

Praca z coachem po wyjściu z kryzysu często bywa niezwykle satysfakcjonująca. Dlaczego? Bo klient ma już za sobą „odrobioną lekcję” z terapii: zna swoje ograniczenia, potrzeby i wartości, odzyskał poczucie własnej sprawczości. Teraz może skierować energię ku przyszłości. Proces coachingowy w takiej sytuacji pomaga przekuć nowe zrozumienie siebie na konkretne plany i działania. Coach pomoże Ci określić, jakie cele zawodowe chcesz teraz osiągnąć – być może przewartościowałeś swoje priorytety i np. postanowiłeś, że ważniejsza jest dla Ciebie równowaga praca-życie niż korporacyjna kariera za wszelką cenę. Ustalicie razem realistyczne kroki do tych celów, uwzględniając Twój aktualny stan i możliwości.

Coaching po kryzysie często skupia się na odbudowie pewności siebie i poczucia własnej wartości w środowisku zawodowym. Osoba, która przeszła załamanie czy terapię w związku z pracą, bywa ostrożna i pełna obaw: „Czy znowu sobie nie narzucę za dużo? Czy dam radę?”. Rolą coacha jest pomóc Ci uwierzyć, że możesz osiągać cele bez powtarzania dawnych błędów. Skoncentrujecie się więc na Twoich mocnych stronach, sukcesach (nawet drobnych, codziennych – by budować pozytywny obraz siebie), na planowaniu z uwzględnieniem dobrostanu. Możliwe, że jednym z celów coachingowych stanie się wręcz utrzymanie higieny psychicznej przy realizacji ambicji zawodowych – tak, abyś znowu nie wpadł w pułapkę przepracowania.

Ja osobiście bardzo lubię pracować z klientami, którzy wracają do mnie po przerwie spowodowanej terapią. Widzę w nich często nową jakość – większą samoświadomość, odwagę do stawiania granic, lepszy kontakt ze swoimi emocjami. Wtedy coaching może naprawdę ruszyć z kopyta. Skupiamy się na pytaniu: „Co teraz, skoro już wiem, kim jestem i czego chcę (a czego nie chcę)?”. To etap kreowania: zmian w życiu klienta ku lepszemu. Może to obejmować np. zaplanowanie ścieżki awansu w zdrowy sposób, znalezienie pracy w firmie o kulturze organizacyjnej zgodnej z Twoimi wartościami, albo nawet przebranżowienie się na coś, co zawsze Cię pasjonowało, ale wcześniej brakowało odwagi. Coaching da Ci metody i techniki planowania, podejmowania decyzji i utrzymania motywacji. To trochę jak budowanie nowego domu na solidnym fundamencie – fundament (Twoja psychika) już został naprawiony dzięki terapii, a coach pomaga zaprojektować i wybudować resztę konstrukcji tak, by odpowiadała Twoim marzeniom i zapewniała trwałość.

Warto podkreślić: coaching w odróżnieniu od psychoterapii jest procesem krótszym, nastawionym na konkretne rezultaty w określonym czasie. Zazwyczaj trwa to kilka miesięcy, np. 4–8 sesji co parę tygodni. Po wyjściu z kryzysu masz zapewne ochotę iść naprzód – coaching pozwoli Ci utrzymać ten impet, ale jednocześnie przypilnuje, byś nie zboczył z drogi dbałości o siebie. To praca na tu i teraz: „Co mogę zrobić w tym tygodniu, by zbliżyć się do celu?” – ale z pełnym uwzględnieniem lekcji wyniesionych z przeszłości. Dzięki temu osiągasz postępy, nie zapominając o swoim dobrostanie psychicznym.

Jak wybrać odpowiednie wsparcie – coaching, terapia czy mentoring?

Po tym wszystkim, co przeczytałeś, możesz nadal zastanawiać się: „No dobrze, ale co wybrać – coaching czy terapia? A może jednak mentoring?”. To normalne, że wątpliwości pozostają. Postaram się więc w klarowny sposób podsumować, dla kogo jest coaching, dla kogo terapia, a dla kogo mentoring. Pomyśl o tym jak o prostej mapie drogowej:

  • Coaching – wybierz go, gdy chcesz wprowadzić zmianę, podjąć decyzję lub osiągnąć konkretny cel w życiu zawodowym (lub osobistym), a nie potrzebujesz leczenia psychicznego. Coaching jest dla Ciebie, jeśli czujesz się w miarę stabilnie emocjonalnie, ale utknąłeś w martwym punkcie i pragniesz rozwoju osobistego. Na przykład: chcesz zmienić pracę, planujesz awans, czujesz brak motywacji lub pewności siebie w obecnej roli i chcesz to poprawić. Albo masz ambitny cel (np. założyć biznes) i potrzebujesz struktury, planu oraz kogoś, kto pomoże Ci utrzymać fokus i rozpęd. Coaching sprawdzi się także, gdy wszystko niby jest w porządku, ale chcesz osiągać więcej – lepiej wykorzystywać swój potencjał, efektywniej zarządzać sobą w czasie, rozwijać umiejętności przywódcze itp. Pamiętaj jednak: coach nie da Ci gotowej recepty, ale pomoże Ci zrozumieć swoje cele i wykrzesać z siebie siłę do działania.
  • Terapia – zdecyduj się na nią, gdy odczuwasz przeciążenie psychiczne, silny lęk, smutek, objawy depresji lub inne problemy emocjonalne, które Cię przerastają. Jeżeli poranne wstanie z łóżka to męka, często płaczesz, czujesz pustkę, panicznie boisz się zmian albo zauważasz u siebie niepokojące objawy (np. ataki paniki, natrętne myśli), to psychoterapia jest odpowiednia formą pomocy. Terapia pomoże Ci uporać się z przeszłością, zrozumieć siebie głębiej, zaleczyć rany. W kontekście zawodowym terapia ma sens, gdy problemy psychiczne uniemożliwiają Ci podjęcie działań. Na przykład: wypaliłeś się tak, że nie jesteś w stanie pracować – idź na terapię, by odzyskać sens i siły. Masz traumę z poprzedniego miejsca pracy (np. mobbing) i paraliżuje Cię to na samą myśl o nowej firmie – psychoterapeuta pomoże Ci to przepracować. Mentor czy coach tu nie pomogą, bo to nie kwestia braku planu, tylko głębszego cierpienia. Terapia może też iść równolegle z pracą zawodową, jeśli czujesz taką potrzebę – wielu ludzi łączy te dwa światy, dbając o swój rozwój psychiczny tak jak o rozwój kariery.
  • Mentoring – to wybierz, gdy potrzebujesz eksperckiego wsparcia i wzorców z branży. Mentor to ktoś doświadczony w Twojej dziedzinie (lub w obszarze, w którym chcesz się rozwijać), kto może podzielić się z Tobą wiedzą, dać praktyczne wskazówki, a czasem otworzyć drzwi networkingowe. Mentoring różni się od coachingu tym, że mentor jest ekspertem – tu relacja nie jest do końca partnerska, bo mentor ma przejść drogę, którą Ty chcesz podążać. To świetna opcja, jeśli np. chcesz rozwijać karierę w określonym zawodzie lub branży i brak Ci wzorców do naśladowania. Przykład: jesteś młodym menedżerem i czujesz, że przydałby Ci się przewodnik – ktoś, kto już był w takiej roli i pomoże Ci uczyć się na jego błędach, zamiast na własnych. Mentor może doradzić, jak radzić sobie w danej firmie, jakich strategii używać w świecie biznesu, jakie kompetencje są cenione w Twojej specjalizacji. Mentoring często skupia się na długoterminowym rozwoju zawodowym, planowaniu ścieżki kariery, rozwijaniu określonych kompetencji (np. umiejętności przywódczych, strategicznego myślenia). Relacja mentoringowa bywa bardziej konsultacyjna – nie jest nastawiona na leczenie (jak terapia) ani na odkrywanie przez Ciebie samego rozwiązań (jak coaching), tylko na czerpanie z doświadczenia mentora. Uwaga: mentor nie odrobi za Ciebie pracy domowej. Nadal to Ty wyznaczasz cele i pracujesz nad ich realizacją – mentor pełni rolę doradcy, czasem psychologicznego wsparcia w trudnych decyzjach, ale też potrafi powiedzieć: „Słuchaj, byłem w takiej sytuacji, zrobiłem X i to nie zadziałało – lepiej spróbuj Y”. W ten sposób możesz uniknąć wielu pułapek.

Co zrobić, jeśli wciąż nie wiesz, którą opcję wybrać? Skonsultuj się z kimś zaufanym. Możesz na przykład umówić się na wstępną rozmowę z coachem, który oferuje zarówno coaching, jak i mentoring (wtedy oceni, czego bardziej potrzebujesz). Albo odwiedź psychologa na konsultację – on też powie, czy widzi u Ciebie obszar do terapii, czy raczej wszystko jest w normie i możesz śmiało iść do coacha z zadaniami. Czasem już kilka pytań od specjalisty rozjaśnia sytuację. Pamiętaj, że dobry coach lub psycholog pokieruje Cię uczciwie: jeśli uzna, że nie jest osobą, której teraz potrzebujesz, powie Ci to i nie weźmie Cię na siłę „na swój proces”. Twoje dobro jest najważniejsze.

Podsumowanie: coaching czy terapia – to nie wybór „zamiast”, lecz „na teraz”

Na koniec chciałabym podkreślić najważniejszą myśl: decyzja coaching czy terapia to nie jest wybór pt. „jedno lepsze od drugiego” ani deklaracja na całe życie. To raczej pytanie: „Czego potrzebuję teraz na moim etapie?”. Możliwe, że terapia będzie pierwszym krokiem – żebyś mógł się zatrzymać, uleczyć rany, odzyskać siły. A potem przyjdzie czas na coaching lub mentoring, by ruszyć do przodu z nową energią i realizować swoje cele. Albo odwrotnie: zaczniesz od coachingu, bo czujesz się w miarę dobrze, tylko brak Ci ukierunkowania – a w trakcie odkryjesz jakieś głębsze blokady i wtedy na chwilę zwolnicie, by zająć się nimi z terapeutą, po czym wrócisz do działania. Scenariuszy jest wiele i każdy jest w porządku.

Najważniejsze, byś nie zostawał z problemem sam. Szukanie pomocy to oznaka dojrzałości i odwagi – inwestujesz w siebie, w swoją przyszłość. Niezależnie od tego, czy ostatecznie wybierzesz pracę z coachem, psychoterapię czy program mentoringowy, pamiętaj, że korzystasz z wiedzy i doświadczenia ludzi, którzy chcą Ci pomóc rozwinąć zdolności do osiągania tego, co dla Ciebie ważne. I pamiętaj też, że zawsze możesz zmienić kierunek wsparcia, jeśli zajdzie taka potrzeba. Coaching czy terapia to nie wybór „raz na zawsze”, lecz decyzja tu i teraz, co jest dla Ciebie najlepsze.

Życie zawodowe (i osobiste) to podróż z różnymi etapami. Czasem trzeba się zatrzymać na czerwonym świetle i odpocząć (terapia), a czasem wcisnąć gaz i jechać naprzód (coaching/mentoring). Sztuka polega na tym, by rozpoznać, jaki sygnał daje Ci Twój umysł i organizm. I reagować adekwatnie. Nie jesteś sam – są profesjonaliści, którzy pokierują Cię we właściwym momencie we właściwy sposób. Sięgnięcie po ich pomoc to odważny krok ku zmianie na lepsze. Twoja kariera i dobrostan psychiczny są tego warte! Powodzenia w podejmowaniu najlepszej dla siebie decyzji. 😊

O autorze
Agnieszka Miliszkiewicz-Pajdzińska – coach kariery, trener i autorka książki „Sposób na karierę” oraz „Własna firma po 40-tce”. Od 20 lat wspiera ludzi w rozwoju zawodowym, zmianie ścieżki kariery i budowaniu biznesu w oparciu o talenty Gallupa.

🔗 Profil LinkedIn
📚 Zobacz książki i programy w sklepie

Dodaj komentarz

Wypełnij to pole
Wypełnij to pole

Administratorem Twoich danych osobowych jest Coaching i rekrutacja Agnieszka Miliszkiewicz-Pajdzińska z siedzibą przy ul. Mehoffera 23/16, Warszawa 03-131. Podanie danych osobowych jest dobrowolne i możliwe do wycofania. Więcej informacji na temat procesu przetwarzania danych osobowych oraz przysługujących Ci praw uzyskasz w Polityce prywatności.