Coaching

Ale co by było gdyby…

Poprzedni wpis
Halucynacje feedbackowe

“The test of a good coaches is that when they leave, others will carry on successfully.” Autor nieznany.

Pamiętam, że na szkoleniu przygotowującym do certyfikacji ICC, ale też coacha kryzysowego przestrzegano nas przed niebezpieczeństwem uzależnienia coachee od siebie.

Miałam kiedyś Klientkę, która radziła sobie doskonale, jednak bardzo bała się zakończenia procesu coachingu, tego, że sobie nie poradzi.  Chodziło o objęcie zespołu, z którego Klient się wywodził. „Co ja bez Ciebie zrobię” mawiała.

Z perspektywy czasu, wiele razy zastanawiałam się czy zrobiłam wszystko, aby takich obaw nie było. Czy udzieliłam wystarczająco dużo wsparcia i wystarczająco trafnego? Proces coachingu jest procesem złożonym. Liczą się umiejętność coacha i rzetelność, zaangażowanie i motywacja Klienta, środowisko w jakim Klient funkcjonuje.  Finalnie Klient po procesie winien radzić sobie sam, czy jest to coaching kryzysowy, biznesowy, czy jakikolwiek inny.

Obawy mojej Klientki rozwiały się po kilku tygodniach samodzielnej pracy managerskiej, dała sobie radę.

Ale co by było gdyby…

#AgnieszkaMP #coachingirekrutacja #kryzys #coaching #biznes

Podziel się tym
Menu