Jak pokonać strach przed zmianą zawodu i wyjść ze strefy komfortu?
„Agnieszka, a co, jeśli się nie uda? Co, jeśli w nowej firmie będzie jeszcze gorzej? Co, jeśli nie dam rady?”
Te pytania słyszę niemal na każdej sesji mentoringowej, gdy w grę wchodzi zmiana pracy lub – co trudniejsze – zmiana zawodowa. I wiesz co?
To dobrze.
Bo strach to emocja, która mówi nam, że dzieje się coś ważnego. Że wychodzimy poza to, co znane. Że zależy nam na poprawie swojej sytuacji.
Ale strach ma też drugą, ciemną stronę. Potrafi paraliżować. Potrafi sprawić, że tkwimy latami w miejscu, które nas uwiera, w którym dopada nas wypalenie zawodowe, tylko dlatego, że „lepsze zło znane niż nieznane”.
Dziś chcę Ci pokazać, jak pokonać strach przed tym krokiem. Nie powiem Ci: „nie bój się”. Powiem Ci: „bój się i działaj”. Opowiem Ci, jak okiełznać strach, zbudować plan awaryjny i dlaczego czas na zmianę jest właśnie teraz, nawet jeśli Twoje serce wali jak młot.
Strach przed zmianą zawodu – dlaczego boimy się zmian zawodowych?
Czy jesteś jedyną osobą, która boi się zmiany? Oczywiście, że nie. Ja też się bałam. Bałam się wejścia we własny biznes, bałam się awansu ze specjalisty na menedżera. Bałam się nawet dzwonić po angielsku!
Żeby pokazać Ci, jak powszechne jest to zjawisko, sięgnę do twardych danych. Badania LinkedIn z 2022 roku mówią jasno: niemal połowa pracowników (dokładnie 49%) odczuwa stres związany ze zmianą pracy. Czego się boją? Utraty stabilności, tego, że nowa praca nie spełni oczekiwań, albo że finanse się posypią.
Podobny obraz daje raport Randstad – prawie 50% z nas odczuwa lęk przed nowym miejscem. A Instytut Gallupa (ten od talentów, o których często wspominam) już w 2017 roku alarmował: aż 70% pracowników nie jest zadowolonych ze swojej obecnej sytuacji, ale nie zmienia pracy właśnie przez obawę i lęk.
Co to dla Ciebie oznacza? Że co druga osoba, którą mijasz w biurze na korytarzu, przeżywa dokładnie te same rozterki. Strach przed zmianą zawodu to nie Twój osobisty defekt. To naturalna reakcja psychologiczna naszego mózgu, który kocha to, co znane i przewidywalne. Nawet jeśli to „znane” wcale nam nie służy.
Zmiana zawodu a stres – skąd się biorą obawy?
Z mojego doświadczenia w pracy z Klientami wynika, że nasze lęki mają kilka konkretnych imion. Warto je nazwać, żeby przestały być mglistym potworem w szafie.
- Finanse (Kredyty i proza życia):
To numer jeden na liście. „Mam kredyt, jestem jedynym żywicielem rodziny”. Niskie wynagrodzenie w obecnej firmie boli, ale przynajmniej wpływa co miesiąc. Lęk o płynność finansową jest realny i trzeba go traktować poważnie (o tym, jak go „rozbroić” Excelem, napiszę za chwilę). - Opinia innych (Normy społeczne):
„Po co zmieniasz, skoro masz dobry etat? Nie wymyślaj”. Słyszałeś to kiedyś? Wielu z nas boi się oceny. Boimy się, że jeśli zmiana się nie uda, usłyszymy „a nie mówiłem?”. Szczególnie dotyka to osób, które mają talent Significance (Poważanie) – dla nich utrata twarzy to koszmar. - Brak kompetencji (Syndrom oszusta):
„Nie mam wystarczających kwalifikacji”. „Nie poradzę sobie z nowymi obowiązkami”. Wydaje nam się, że w nowej branży wszyscy są ekspertami, a my będziemy tym „najgorszym ogniwem”. - Wcześniejsze niepowodzenia:
Jeśli kiedyś rekrutacja poszła źle, zostałeś zwolniony albo przeżyłeś mobbing, Twój mózg pamięta ten ból. I krzyczy: „Nie idź tam, będzie tak samo!”.
Jak pokonać strach przed zmianą pracy – 5 kluczowych strategii
Skoro wiemy już, że strach jest normalny i skąd się bierze, czas przejść do działania. Jak zmniejszyć stres i ruszyć z miejsca?
- Normalizacja – Pozwól sobie się bać
Nie wypieraj tego uczucia. Jeśli czujesz ścisk w żołądku, powiedz sobie: „Ok, boję się. To znaczy, że mi zależy”. Walka z emocjami zabiera mnóstwo energii. Akceptacja uwalnia zasoby do działania.
- Obserwacja ciała i emocji
Gdzie mieszka Twój strach? W spiętych barkach? W przyspieszonym oddechu? Zauważ to. Kiedy wiesz, jak Twoje ciało reaguje na myśl o pracy, łatwiej Ci będzie nad tym zapanować, np. przez oddech.
- Nazywanie obaw (“Wyciągnij potwora z szafy”)
Zamiast ogólnego „boję się”, nazwij to precyzyjnie: „Boję się, że nie poradzę sobie z nowym systemem IT”. Konkretny problem łatwiej rozwiązać (np. robiąc kurs) niż mglisty lęk.
- Fakty zamiast domysłów
Często boimy się braku wiedzy. „Boję się własnej firmy, bo podatki są trudne”. A sprawdziłeś to? Czy tylko tak słyszałeś? Wiedza to najlepsze lekarstwo na lęk. Wejdź na stronę, poczytaj, zapytaj księgową. Zobaczysz, że rzeczywistość jest mniej straszna niż wyobrażenia.
- Poszukaj mentora lub wsparcia
Nie musisz iść tą drogą sam. Wsparcie psychologiczne bliskich, rozmowa z przyjacielem albo praca z mentorem mogą zdziałać cuda. Czasem wystarczy, że ktoś inny spojrzy na Twoje kompetencje z boku i powie: „Hej, przecież Ty to potrafisz!”.
Budowanie pewności siebie przy decyzji o zmianie zawodu
Stres i lęk działają jak krzywe zwierciadło – wyolbrzymiają trudności i pomniejszają nasze zasoby. Przestajemy wierzyć we własne kompetencje.
Dlatego musisz regularnie tankować swoje „paliwo pewności siebie”.
- Prowadź Dziennik Osiągnięć: Wypisz 10 rzeczy, z których jesteś dumny w swojej karierze zawodowej. Skończony projekt? Trudny klient, którego „ugłaskałeś”? Certyfikat? Powieś tę listę na lodówce (ja wieszam swoje dyplomy na ścianie – to działa!).
- Analizuj trudne momenty: Przypomnij sobie sytuacje, w których myślałeś „nie dam rady”, a jednak dałeś. To dowód na Twoją sprawczość. Masz w sobie zasoby, by poradzić sobie także w nowym miejscu.
- Wzmocnij swoje mocne strony: Zrób test Gallupa lub inną diagnozę. Kiedy wiesz, w czym jesteś naturalnie dobry, łatwiej Ci uwierzyć, że poradzisz sobie w nowej firmie, bo wiesz, na czym budujesz.
Jak zmniejszyć stres przed nową pracą? Praktyczne sposoby
Decyzja podjęta, CV wysłane, a Ty wciąż nie śpisz po nocach? Oto jak zarządzać tym napięciem na co dzień.
- Metoda „Połykania żab”: Mark Twain mówił, żeby najtrudniejsze zadanie (żabę) zjeść rano. Jeśli boisz się wysłać CV, zrób to jako pierwszą rzecz po kawie. Poczucie ulgi i dumy poniesie Cię przez resztę dnia.
- Planowanie i priorytety: Chaos karmi stres. Kiedy masz w głowie milion myśli („CV, LinkedIn, rozmowa z szefem, kredyt”), łatwo o panikę. Weź kartkę. Wypisz zadania. Wybierz 3 priorytety na dziś. Tylko tyle. Odzyskasz poczucie kontroli.
- Małe kroki (Kaizen): Nie musisz dziś zmieniać całego życia. Zrób jeden mały pierwszy krok. Przeczytaj jeden artykuł o branży, do której aspirujesz. Popraw jedno zdanie w CV. Ruch – nawet minimalny – leczy paraliż.
Plan awaryjny przy zmianie pracy – sposób na odzyskanie poczucia kontroli
To jest moje ulubione narzędzie, które “sprzedaję” moim klientom. Dlaczego? Bo uwalnia głowę od dręczącego „A co, jeśli…?”.
Kiedy masz plan, przestajesz się bać nieznanego, bo wiesz, co zrobisz w każdej sytuacji.
Stwórz swoją matrycę ryzyka (Plany A/B/C/D):
- Plan A (Optymistyczny): Wszystko idzie dobrze. Znajdujesz nowego pracodawcę w 3 miesiące, dostajesz lepszą stawkę. Co robisz? (Np. odkładasz nadwyżkę na poduszkę finansową).
- Plan B (Realistyczny): Rekrutacja trwa dłużej, np. pół roku. Co wtedy? (Np. uruchamiasz kontakty, szukasz wsparcia w sieci kontaktów, obniżasz lekko wymagania finansowe).
- Plan C (Trudny): Nie znajdujesz pracy w swoim zawodzie przez 9 miesięcy. Co wtedy? (Np. bierzesz zlecenia poniżej kwalifikacji, tniesz koszty życia, prosisz o wsparcie rodzinę).
- Plan D (Kryzysowy/Czarny scenariusz): Wszystko się sypie. Co wtedy? (Np. sprzedajesz samochód, wracasz do rodziców, rejestrujesz się jako bezrobotny).
Brzmi strasznie? Paradoksalnie – to uspokaja. Widzisz czarno na białym, że nawet w najgorszym scenariuszu nie giniesz. Masz opcje. Masz wyjście. To daje niesamowitą siłę do działania.
Jak przeanalizować rynek pracy i lepiej przygotować się do zmiany zawodu
Często boimy się, że nowa praca będzie rozczarowaniem. Że trafimy „z deszczu pod rynnę”. Że kultura organizacyjna nas zgniecie.
Jak temu zaradzić? Przeanalizować teren przed atakiem.
- Szpiegostwo przemysłowe (pozytywne!): Porozmawiaj z ludźmi, którzy już pracują w firmie, do której aplikujesz. Zapytaj na LinkedIn o atmosferę, o szefa, o wdrożenie nowego pracownika.
- Analiza ofert pracy: Zobacz, czego realnie wymaga rynek pracy. Może się okazać, że Twoje obawy o brak kwalifikacji są przesadzone, bo większość wymagań to tzw. „nice to have”, a nie „must have”.
- Sprawdź finanse: Policz (tak, w Excelu!), ile realnie potrzebujesz zarabiać. Czy nowa branża to oferuje? Wiedza o stawkach rynkowych da Ci pewność w negocjacjach.
Pokonać strach przed zmianą zawodu – kluczowe pytania do autorefleksji
Zanim rzucisz papierami (albo zanim schowasz głowę w piasek), usiądź w ciszy i zadaj sobie te pytania. Bądź ze sobą szczery. Szczera rozmowa z samym sobą to podstawa.
- Czego dokładnie się boję? (Nazwij to: biedy? śmieszności? porażki?)
- Co najgorszego może się stać? (I czy mam na to Plan C/D?)
- Co najlepszego może się stać, jeśli się odważę? (Często zapominamy o tym scenariuszu! A może czeka Cię rozwój, pasja, lepsi ludzie?)
- Jaki jest koszt pozostania w obecnym miejscu? (To pytanie często otwiera oczy. Kosztem może być zdrowie, wypalenie, frustracja).
- Czy znam swoje mocne strony? (Jeśli nie – czas je odkryć).
Zakończenie: Pozytywne nastawienie i pierwszy krok ku zmianie
Na koniec chcę Ci powiedzieć jedno: zmiana zawodowa to proces. To nie jest skok na głęboką wodę z zamkniętymi oczami. To budowanie mostu, deska po desce.
Nie musisz od razu rzucać etatu. Zacznij od małych rzeczy.
Sprawdź oferty pracy.
Zaktualizuj profil na LinkedIn.
Zapisz się na webinar.
Porozmawiaj z kimś, kto robi to, co Ty chciałbyś robić.
Każdy taki krok zmniejsza siłę lęku. Bo lęk karmi się biernością, a kurczy pod wpływem działania.
Najtrudniej jest ruszyć z miejsca. Ale wierz mi – po drugiej stronie strachu czeka na Ciebie nowa jakość życia. Nowe możliwości rozwoju zawodowego. Nowa energia.
Wiem to, bo sama tam byłam. I moi klienci też tam byli. I Ty też możesz tam dojść.
Trzymam za Ciebie kciuki!
👉 Potrzebujesz wsparcia w przygotowaniu planu zmiany?
Umów się na konsultację, gdzie wspólnie rozpiszemy Twój Plan A, B i C. To najlepsza inwestycja, by zmienić pracę szybciej i bezpieczniej.



Administratorem Twoich danych osobowych jest Coaching i rekrutacja Agnieszka Miliszkiewicz-Pajdzińska z siedzibą przy ul. Mehoffera 23/16, Warszawa 03-131. Podanie danych osobowych jest dobrowolne i możliwe do wycofania. Więcej informacji na temat procesu przetwarzania danych osobowych oraz przysługujących Ci praw uzyskasz w Polityce prywatności.