Historia pewnej karty pływackiej – co blokuje Twój rozwój i zmianę kariery?

Czy naprawdę nie potrafisz… czy ktoś kiedyś sprawił, że w to uwierzyłeś?

Bardzo niedawno byłam na basenie. Nie chodzę tam często, więc samo wyjście było dla mnie małym wydarzeniem. I właśnie tam, w trakcie pływania, przypomniałam sobie coś, o czym dawno nie myślałam.

Kartę pływacką. Dokument, który dla wielu osób jest tylko formalnością. Dla mnie to symbol czegoś znacznie większego.

Strach, który nie był mój – jak powstają blokady, które zatrzymują nas na lata

Przez całe dzieciństwo panicznie bałam się wody. Być może znasz to z własnego doświadczenia. Zajęcia w szkole, które zamiast uczyć – budowały strach. U mnie wyglądało to bardzo konkretnie. Druga klasa szkoły podstawowej. Basen. I momenty, w których dostawałam niemal spazmów ze strachu. Trener – a dziś powiedziałabym raczej pseudotrenner – wrzucał mnie do wody.

Nauczycielka się śmiała i dopingowała. A ja bałam się jeszcze bardziej. Na szczęście moja mama bardzo szybko zareagowała. Razem z lekarką załatwiły mi zwolnienie z zajęć. I to był moment, który – choć wtedy tego nie wiedziałam – uratował mnie przed utrwaleniem tego strachu na jeszcze dłużej.

Jedna porażka nie definiuje Twoich kompetencji

Co ciekawe, w tym samym czasie byłam bardzo dobra w sporcie. Reprezentowałam szkołę w biegach, zarówno krótkich, jak i długich dystansach. Miałam bardzo dobre oceny z WF-u. Tylko pływanie było dla mnie „niemożliwe”.

I to jest moment, który widzę bardzo często w pracy z klientami. Jedno doświadczenie. Jedna sytuacja. Jedna porażka.

I nagle buduje się przekonanie: „ja się do tego nie nadaję”.

Zmiana przychodzi, kiedy znika presja

Z wodą uporałam się dopiero wiele lat później. W wakacje po ósmej klasie. Bez planu. Bez presji. Bez oceniania.

Po prostu zaczęłam pływać. I okazało się, że potrafię. Na tyle dobrze, że zdałam kartę pływacką. A później – co było dla mnie ogromnym zaskoczeniem – zdawałam na AWF w Warszawie i pływanie poszło mi naprawdę dobrze. To doświadczenie bardzo mocno zmieniło moje myślenie. Nie tylko o sporcie. Ale o sobie.

Co ta historia mówi o zmianie kariery i rozwoju zawodowym?

Kiedy ostatnio stałam na basenie, pojawiły się dwie refleksje. Pierwsza była trudna. Pomyślałam o tym, jak ktoś kiedyś mnie potraktował i jak duży wpływ to miało na moje przekonania. Ale druga była dużo ważniejsza.

Zrozumiałam, że bardzo często nie chodzi o brak kompetencji. Chodzi o historię, którą ktoś nam kiedyś „opowiedział” o nas samych. I którą my później powtarzamy.

Dlaczego boisz się zmiany pracy? To może nie być brak kompetencji

W pracy z klientami widzę to bardzo często.

Osoby, które:

  • mają doświadczenie,
  • mają kompetencje,
  • mają potencjał,

a mimo to nie decydują się na zmianę pracy lub rozwój kariery.

Dlaczego?

Bo gdzieś w tle jest zdanie:

„ja się do tego nie nadaję”
„to nie dla mnie”
„ja tego nie potrafię”

I bardzo często to nie jest prawda. To jest historia z przeszłości.

Twoje ograniczenia mogą być tylko starym przekonaniem

Ta karta pływacka jest dla mnie przypomnieniem. Że nie wszystko, co kiedyś było niemożliwe, naprawdę takie jest.

Czasem potrzebujesz:

  • czasu,
  • bezpiecznego środowiska,
  • wsparcia,
  • i odwagi, żeby spróbować jeszcze raz.

I wtedy nagle okazuje się, że możesz dużo więcej, niż kiedyś myślałeś.

Zmiana zaczyna się w momencie, kiedy kwestionujesz swoje przekonania

Jeśli dziś stoisz w miejscu i zastanawiasz się, czy zmiana kariery jest dla Ciebie – zadaj sobie jedno pytanie:

czy naprawdę tego nie potrafisz…

czy może ktoś kiedyś sprawił, że w to uwierzyłeś?

Dodaj komentarz

Wypełnij to pole
Wypełnij to pole

Administratorem Twoich danych osobowych jest Coaching i rekrutacja Agnieszka Miliszkiewicz-Pajdzińska z siedzibą przy ul. Mehoffera 23/16, Warszawa 03-131. Podanie danych osobowych jest dobrowolne i możliwe do wycofania. Więcej informacji na temat procesu przetwarzania danych osobowych oraz przysługujących Ci praw uzyskasz w Polityce prywatności.