Krzyk w pracy to patologia

Doradztwo rekrutacyjne, Nauka i samokształcenie
Poprzedni wpis
Jak zostać SYRENĄ – wywiad!
Następny wpis
Wywiad dla portalu Onet.pl – Romanse w pracy

Wszystkim razem i każdemu z osobna. Chciałabym przypomnieć. Że jeżeli ktoś wyższy stopniem w pracy krzyczy na Ciebie, wyraża się w sposób obraźliwy, mówi tak i robi to przy wszystkich – TO NIE JEST TO ZACHOWANIE NORMALNE. JEST TO PATOLOGIA.

Dlaczego o tym piszę?

Dlatego, że trafiają do mnie klienci, którzy właśnie z takimi „pseudo szefami” mają do czynienia na co dzień. Kiedy mówię, że to, o czym opowiadają, jest przerażające, że jest to patologia i że tak nie powinno być zdają się nawet nieco dziwić. Albo też zaczynają usprawiedliwiać swoich oprawców z jakiegoś dziwnego, niezrozumiałego dla mnie powodu…

Osoby te żyją w takim środowisku już tak długo, że wydaje im się to jakiegoś rodzaju standardem. Kiedy kwestionuję ten stan rzeczy poprzez swoje pytania i podważam status quo, „system zaczyna wierzgać” niemiłosiernie. Nagle bowiem okazuje się, że przez tyle czasu klient żył w środowisku, które akceptował, a mógł tego nie robić. Miał do tego prawo i siłę.

Oczywiście zaraz odezwą się głosy, że przecież praca, że przecież kredyty trzeba z czegoś utrzymać. Każdy ma rodzinę, zobowiązania i tak dalej i tak dalej… Natomiast wielu z moich klientów przez tyle lat nie próbowało nawet tej pracy zmienić, aby zobaczyć, czy jest coś na zewnątrz.

Przychodzą do mnie wtedy, kiedy jest już naprawdę źle. Kiedy już są na L4, albo kiedy fizycznie nie wyrabiają i zaczynają się różnego rodzaju schorzenia, kłopoty z sercem, ciśnieniem, brakiem snu.

W związku z tym. Po raz drugi wszystkim i każdemu z osobna pragnę przypomnieć. ŻE W PRACY NIE KRZYCZY SIĘ NA PODWŁADNYCH.

Wyraża się informacje zwrotną także krytyczną, kiedy pracownik swoich zadań nie wykonuje – natomiast robi się to w cywilizowany sposób.  Jeżeli tak nie jest, to znaczy, że osoba, z którą mamy małą przyjemność pracować jest patologią. Być może sama ma kłopot ze sobą. My nie musimy tolerować takiego stanu rzeczy.

I proszę nie usprawiedliwiać takich „pseudo liderów”, że są na przykład expatami i tam jest inna kultura, albo sami zostali tak wychowani, albo w tej firmie to zawsze tak było i inaczej się nie da…

Tak mnie naszło i postanowiłam się podzielić i przypomnieć, że w pracy może być normalnie i możemy sobie nawzajem taki szacunek okazywać. Wiele osób ma naprawdę dobra, normalna pracę, dobra atmosferę, normalnych ludzi. Da się, trzeba przynajmniej sprawdzić, odważyć się i wyrwać z toksycznego związku.

Twoje przemyślenia w powyższym temacie?

 

 

Dodaj komentarz

Wypełnij to pole
Wypełnij to pole

Administratorem Twoich danych osobowych jest Coaching i rekrutacja Agnieszka Miliszkiewicz-Pajdzińska z siedzibą przy ul. Mehoffera 23/16, Warszawa 03-131. Podanie danych osobowych jest dobrowolne i możliwe do wycofania. Więcej informacji na temat procesu przetwarzania danych osobowych oraz przysługujących Ci praw uzyskasz w Polityce prywatności.