Myślenie pytaniami – proste narzędzie, które zmienia sposób myślenia
Coaching

Pewien coach polecił mi książkę Myślenie pytaniami autorstwa Marilee Adams. Zanim po nią sięgnęłam, sprawdziłam podsumowanie w internecie i… pomyślałam, że to kolejny tani poradnik w stylu „Jak zostać najlepszym sprzedawcą w 10 krokach”.
Ale nie.
Przeczytałam, wdrożyłam w życie i… działa. Tak po prostu.
Książka opiera się na koncepcji myślenia pytaniami – systemu, który pomaga zmieniać sposób myślenia i postępowania w życiu zawodowym i prywatnym. Autorka pokazuje, jak odpowiednie pytania mogą kontrolować nasze myśli i wpływać na przyszłość.
Brzmi górnolotnie? Być może. Ale ja wykorzystałam trzy rzeczy z tej książki i mogę z pełnym przekonaniem powiedzieć: to działa.
Myślenie pytaniami – co to właściwie znaczy?
Zamiast szukać wymówek i utwierdzać się w przekonaniu, że coś jest niemożliwe, warto zmienić sposób zadawania pytań.
Nie pytaj:
❌ „Dlaczego znowu mi się nie udało?”
✅ Zapytaj: „Co mogę zrobić inaczej następnym razem?”
Nie pytaj:
❌ „Dlaczego ta osoba jest taka trudna?”
✅ Zapytaj: „Co mogę zrobić, żeby lepiej się z nią dogadywać?”
Nie pytaj:
❌ „Dlaczego zawsze mam pecha?”
✅ Zapytaj: „Jakie kroki mogę podjąć, żeby poprawić swoją sytuację?”
Prosta zmiana, a efekt? Kolosalny.
1. Strach przed pytaniem – jak go przełamać?
Kojarzysz ten moment na spotkaniu biznesowym, gdy ktoś tłumaczy coś skomplikowanego, a Ty… po prostu nie rozumiesz? W głowie pojawiają się myśli:
👉 „Nie będę pytać, bo wyjdę na idiotę.”
👉 „Na pewno tylko ja tego nie rozumiem.”
Miałam to samo. Ale w książce Adams trafiłam na prostą metodę.
Zadaj sobie dwa pytania:
✅ Co się stanie, jeśli zapytam?
✅ Co się stanie, jeśli NIE zapytam?
Jeśli zapytam – dostanę odpowiedź, rozwieję wątpliwości, nauczę się czegoś nowego.
Jeśli NIE zapytam – będę sfrustrowana, niepewna i prawdopodobnie popełnię błąd.
W pewnym momencie po prostu się przełamałam. Na ważnym spotkaniu, zamiast kiwać głową, powiedziałam:
🗣 „Nie rozumiem, czy możecie to wyjaśnić?”
I co? Nikt się nie zaśmiał. Nikt nie przewrócił oczami. Koledzy od razu zaczęli tłumaczyć.
Czasem sami blokujemy sobie dostęp do wiedzy i rozwoju, tylko dlatego, że boimy się zapytać.
2. Pułapka wyrokującego myślenia
Autorka książki pisze o jamie wyrokującego. Brzmi tajemniczo, ale to nic innego jak sposób myślenia, w którym zakładamy najgorszy możliwy scenariusz i traktujemy go jako pewnik.
Miałam w pracy osobę, do której byłam totalnie uprzedzona. Bo „taka już jest”, bo „z nią nie da się dogadać”. Unikałam jej jak ognia.
Ale po przeczytaniu książki postanowiłam zrobić eksperyment: podejść do niej bez uprzedzeń.
Efekt? Nasza współpraca stała się dużo lepsza. Okazało się, że moje wcześniejsze przekonania były po prostu błędne.
Kiedyś wychodziłam z założenia:
❌ „Ona zawsze będzie trudna i nic tego nie zmieni.”
Dziś pytam:
✅ „Co mogę zrobić, żeby poprawić naszą komunikację?”
I wiecie co? Działa.
3. „Zawsze masz wybór” – najważniejsza lekcja
Jeden obrazek w książce szczególnie zapadł mi w pamięć. Proste zdanie:
👉 „Zawsze masz wybór.”
Serio? Nawet gdy jestem w czarnej dziurze i wydaje się, że nie ma żadnej opcji?
Tak. Bo nawet jeśli nie możesz zmienić sytuacji, zawsze możesz zmienić swoją reakcję.
Masz wybór:
✅ Możesz narzekać, że coś nie działa… albo poszukać rozwiązania.
✅ Możesz się zamartwiać… albo zastanowić się, co faktycznie możesz zrobić.
✅ Możesz tkwić w przekonaniu, że nic nie da się zmienić… albo zacząć zadawać inne pytania.
Od tamtej pory mam to zdanie na tapecie komputera. Żeby pamiętać, że nawet gdy nie mam wpływu na okoliczności, mam wpływ na to, jak na nie reaguję.
Jak zadawać lepsze pytania?
Kiedy zaczynamy świadomie myśleć pytaniami, pierwsza pułapka, w którą wpadamy, to… zadawanie niewłaściwych pytań. No bo jak to? Przecież każde pytanie to pytanie! Otóż nie. Istnieją pytania, które pomagają nam znaleźć rozwiązania, i takie, które tylko nas dołują. I to właśnie od jakości pytań zależy jakość naszych odpowiedzi.
Jak więc zadawać pytania w sposób, który faktycznie nam służy?
1. Pytania otwarte zamiast zamkniętych
Zamknięte pytania ograniczają myślenie. Odpowiedzią jest zazwyczaj „tak” lub „nie”, co sprawia, że… nie idziemy dalej. Pytania otwarte pozwalają nam drążyć temat, szukać innych perspektyw, eksplorować możliwości.
❌ Zamknięte pytanie: „Czy to ma sens?”
✅ Otwarte pytanie: „Jakie są argumenty za i przeciw?”
❌ „Czy nadaję się do tej pracy?”
✅ „Jakie moje mocne strony mogą mi pomóc w tej pracy?”
Różnica? Ogromna. Pierwsze pytania mogą nas zahamować, drugie prowadzą do rozwiązań.
2. Pytania skupione na rozwiązaniach, a nie na problemach
Kiedy coś nam nie wychodzi, bardzo łatwo wpaść w tryb „co jest ze mną nie tak?”. Takie pytania są świetnym sposobem na to, żeby… nic nie zmieniać, tylko jeszcze bardziej się dołować.
❌ „Dlaczego zawsze mi się to przytrafia?”
✅ „Co mogę zrobić, żeby następnym razem było inaczej?”
❌ „Dlaczego on mnie nie lubi?”
✅ „Jak mogę poprawić naszą komunikację?”
To subtelna zmiana, ale działa. Bo zamiast kręcić się wokół problemu, szukamy wyjścia.
3. Technika „5 x Dlaczego?”
Kiedy pojawia się problem, warto zadać sobie pytanie „dlaczego?”… i zrobić to pięć razy pod rząd. Każda kolejna odpowiedź prowadzi nas głębiej i pozwala odkryć prawdziwą przyczynę sytuacji.
Przykład:
🔹 Problem: „Nie mogę się skupić na pracy.”
🔹 Dlaczego? „Bo ciągle się rozpraszam.”
🔹 Dlaczego? „Bo mam milion powiadomień w telefonie.”
🔹 Dlaczego? „Bo nie wyłączyłem ich na czas pracy.”
🔹 Dlaczego? „Bo boję się, że przegapię coś ważnego.”
🔹 Dlaczego? „Bo nie ufam, że poradzę sobie z zaległościami.”
I nagle zamiast „problemem” jest „strach przed zaległościami”, czyli coś, czym można się zająć.
🔹 Rozwiązanie? Blokowanie powiadomień, praca w skupieniu, wyznaczanie priorytetów.
I już! Myślenie pytaniami w praktyce. 😊
Podsumowanie – czy myślenie pytaniami działa?
Czy można nauczyć się inaczej myśleć? Można.
Czy warto? Zdecydowanie tak.
💡 Zadając lepsze pytania, dostajemy lepsze odpowiedzi.
💡 Zamiast tkwić w schematach, zaczynamy dostrzegać nowe rozwiązania.
💡 Zamiast się poddawać, szukamy możliwości.
To nie jest teoria z książki. To coś, co przetestowałam na sobie i co naprawdę działa.
Czy myślenie pytaniami może pomóc i Tobie?
Spróbuj.
Zadaj sobie pytanie, które zamiast zamykać Cię w problemie, otworzy drogę do rozwiązania.
I zobacz, co się stanie.
Potrzebujesz wsparcia? Doradca zawodowy pomoże Ci w rozwoju kariery
Jeśli zastanawiasz się nad zmianą zawodową lub czujesz, że stoisz w miejscu, doradca zawodowy Agnieszka Miliszkiewicz-Pajdzińska pomoże Ci zaplanować kolejne kroki. Skorzystaj z indywidualnych sesji doradczych i odkryj nowe możliwości zawodowe.

