Coaching

Myślenie pytaniami

Poprzedni wpis
Pytanie rekrutacyjne nr 3
Następny wpis
Podwyżka

Pewien Coach polecił mi książkę „Myślenie pytaniami” Adams Marilee. Przeczytałam podsumowanie w Internecie i temat skojarzył mi się z tanimi poradnikami typu „Jak zostać najlepszym sprzedawcą w 10-ciu krokach”.

Ale nie. Przeczytałam i wprowadziłam w życie. Działa. Tak po prostu.

Książka posługuje się pojęciem „Myślenie Pytaniami”. Łatwy do stosowania system służący do zmieniania sposobu myślenia i swojego postępowania  w życiu. Autorka pokazuje, jak za pomocą pytań możemy kontrolować swoje myśli, a przez to świadomie wpływać na przyszłość.

No dobra trochę to brzmi jak tani poradnik, ale ja wykorzystałam 3 rzeczy z książki i potwierdzam, że działa.

1. Na spotkaniach biznesowych, często nie maiłam odwagi zapytać, gdy czegoś nie rozumiałam.

Autorka zaleca przeprowadzenia ćwiczenia, co będzie jak zadasz pytanie, a co się stanie jak nie zadasz? Jak nie zadasz będziesz się frustrować, że nie wiesz, a jak zadasz….?  Przemogłam się i otwarcie powiedziałam: “Nie rozumiem, czy możecie mi to wytłumaczyć?” Kilku moich kolegów od razu ruszyło z odpowiedzią. Nikt się nie krzywił. Trzeba się tylko przełamać. Satysfakcja gwarantowana.

2. Autorka mówi o „jamie wyrokującego”, czyli o człowieku, który jest uprzedzony, na wszystkich i wszystko.

Nie dopuszcza innej wersji zdarzeń. Zakłada z góry jedyne, przeważnie złe rozwiązanie także w relacjach z ludźmi. Też tak miałam. Uprzedzenie do osoby z pracy ogromne, przez rok. Bo ta osoba taka jest i już. Nic nie wskóram. Ale idąc za wskazówkami autorki, przełamałam się, wyszłam z jamy wyrokującego i z otwartością podeszłam do tej osoby. Po spotkaniu (podobny przebieg jak ten opisany w książce) współpraca układa się bardzo dobrze. Aż dziw, że nie wpadłam na to wcześniej?!

3. Obrazek, który mówi: „zawsze masz wybór”.

Nawet, jak się zapętlisz w czarnym wyrokowaniu, zawsze możesz przerwać błędne koło i inaczej spojrzeć na temat, problem, osobę”. Obrazek jest moim motto na pulpicie komputera, jako przypominajka.

Zapraszam do czytania i samocoachowania!

Podziel się tym
Menu