Aktualności, Nauka i samokształcenie

Dyscyplina a zrzucanie kilogramów

Poprzedni wpis
Mamo idę do pracy
Następny wpis
Złość

Update po świętach, czyli raz jeszcze o zrzucaniu kilogramów

Jakiś czas temu pisałam, że zrzuciłam 14 kilo. Wagę utrzymuję i pewno dlatego co jakiś czas mam pytania w stylu „ale jak to zrobiłaś”.

Święta prawie za nami, więc myślę, że to dobry czas aby podać Wam 4 najważniejsze czynniki mojego „success”.

No to podaję:

  1. DYSCYPILNA!!!!! – czy to dieta, czy to cel biznesowy, czy każdy inny. Bez niej plany biorą w łeb.
  2. PICIE 2-3 litrów wody dziennie. Na początku to będzie trudne, ale da się. Po jakimś czasie chcecie się zwyczajnie pić. Ja mam do tego celu specjalną butelkę, która „odmierza mi” ilość. Pijąc szklankami pogubicie się.
  3. SPOŻYWANIE 4-5 posiłków dziennie. Pochłanianie całego jedzenia na wieczór to katastrofa żywieniowa. Ja szykuję sobie w pudełkach jedzenie na cały dzień. To pomaga unikać pokus. Jem w korku, w kolejce, między spotkaniami albo gdzie mnie złapie moja wyznaczona godzina „karmienia”. Jak foki w zoo.
  4. PROPORCJE – jedzenia na talerzu. Warzywa – przynajmniej pół talerza. Druga połowa to mięso albo inne białko oraz węglowodany najlepiej kasze albo produkty pełnoziarniste.

 

Tyle i aż tyle.

#AgnieszkaMP #coaching #coachingirekrutacja #kryzys #biznes #praca

Podziel się tym
Menu