Coaching, Doradztwo rekrutacyjne, Nauka i samokształcenie

Niewidoczny w pracy

Poprzedni wpis
Słońce
Następny wpis
Planowanie…

Siedzę cicho to nie będą się czepiać…

Mam Klienta, który przez bardzo długi czas w pracy wyznawał zasadę bycia NIEWIDOCZNYM. Robię swoje, ani za dobrze ani za źle. Tak by nikt ode mnie więcej nic nie chciał ale też nie miał zastrzeżeń.

Trwało to kilka lat, przechodziły kolejne fale restrukturyzacji a człowiek zostawał na swoim stanowisku. Do momentu aż okazało się, że jego stanowisko nie jest w ogóle potrzebne.

Dodam, że podczas tej „wegetacji pracowniczej” Klient raczej nie przykładał się do rozwoju jakiegokolwiek bo w sumie nie musiał.  To co umiał wystarczało, nikt nie oczekiwał więcej, on sam nie oczekiwał więcej.

I co się stało.

Zaczęły się zwolnienia, zredukowano jego stanowisko a nie dało się przesunąć mojego Klienta na inne bo nic innego nie umiał.

 

Teraz zaczynamy od początku. Sprawdzamy co umie, czego nie umie, czego powinien się nauczyć by znaleźć pracę itd… Trzeba też pobudzić chęć i pragnienie podnoszenia kwalifikacji bo stagnacja karmiona tyle lat zrobiła swoje.

Krok po kroku pracujemy nad znalezieniem nowego zajęcia, podniesieniem poczucia własnej wartości, ponownym uwierzeniu w siebie.

Jako podsumowanie. Nie bądźmy niewidoczni, podnośmy swoje kompetencje bo kto się nie rozwija ten się cofa. Nie czekajmy na pracodawcę, może nas wspomoże a może ma to w nosie. My dbajmy o swój rozwój bo to w naszym interesie na koniec dnia!

#AgnieszkaMP #coaching #coachingirekrutacja #kryzys #biznes #praca

Podziel się tym
Menu