Ile jestem wart?

Tyle na ile czujesz, że jesteś.

  • Co drugi mój Klient (a w szczególności Klienci płci pięknej) mają ogromny problem z postrzeganiem siebie jako osoby wartościowej, takiej co coś w życiu osiągnęła, takiej co ma coś do zaoferowania innym ludziom albo nowym pracodawcom.
  • Ręce mi opadają gdy widzę kapitalnego managera czy specjalistę, który z premedytacją i konsekwencją podcina mniemanie o sobie.
  • Standardem już jest, że proces z Klientem zaczynamy od tego aby zrobić „inwentaryzację” jego kompetencji, wiedzy, życiowych osiągnięć… Okazuje się, że lista rośnie i jest dużo większa niż lista rzeczy których się nie umie albo w sobie nie lubi.
  • Mam mnóstwo przykład Klientów, którzy uważali, że nie warto mówić o swoich osiągnięciach na rozmowie kwalifikacyjnej „bo przecież to każdy umie i to takie chwalenie się”, że wpisanie do CV języka angielskiego ma sens bo to „przecież już standard”, że  praca w jednej firmie przez 10 lat (z awansami) to jakieś osiągnięcie w ogóle, raczej nieudolność. Nagminne jest mówienie o sobie w kontekście „pewnie sobie nie poradzę, są inni lepsi, może i mi się udało, ale to był przypadek”.
  • Mogę tylko przypuszczać skąd bierze się takie pomniejszanie sowich zasług, deprecjonowanie osiągnięć i obniżanie samooceny. Wychowanie, „codzienne ćwiczenie przez słabych szefów”, brak wsparcia rodziny, przyjaciół.
  • Jeśli człowiek nie uwierzy, że jest coś wart, to tym bardziej nie przekona nowego pracodawcy. Tym bardziej nie znacznie własnego biznesu o którym tak marzy. Tym bardziej nie zrealizuje celu, który sobie zaplanuje.
  • Ja jestem od tego by pokazać, że to co Klient osiągnął w życiu (czasem nawet bardzo trudne doświadczenia), dają podstawy do budowania własnej kariery w przyszłości. Że to co dla kogoś oczywiste i mało wartościowe jest wyceniane na KONKRETNE pieniądze, tylko trzeba to sobie uświadomić. Że czyjeś kompetencje są unikatowe i przydatne tylko trzeba je odpowiednio wyeksponować i w si

    ebie uwierzyć. Ufff…

#AgnieszkaMP #coaching #coachingirekrutacja #kryzys #biznes #praca

Podziel się tym